Kiedy do rzeczywistości wkrada się baśń

Ocean na końcu drogi - Gaiman Neil

Dzieciństwo. Temat często poruszany przez literaturę. Kiedy spojrzymy na jej historię, to okaże się, że motyw ten traktowany był przez twórców na wielorakie sposoby. Nazywane „genialną epoką” (Schulz), opisywane było zarówno z perspektywy dziecka, jak i dorosłego schodzącego po schodach własnej pamięci aż do pierwszych wspomnień związanych z początkami życia. Dla jednych dzieciństwo to wspomnienie ważnej osoby (Jack Kerouac, „Wizje Gerarda”), dla innych wspomnienie przeżytej traumy (Wojciech Kuczok, „Gnój”). Różny może być także sposób obrazowania dziecięcych wspomnień. Z jednej strony można przedstawiać wydarzenia na sposób rzeczywisty, pozbawiony wyszukanych metafor, z drugiej – starać się obraz dzieciństwa ubaśniowić. Neil Gaiman wydaje się być zwolennikiem tego drugiego rozwiązania. „Ocean na końcu drogi” to bowiem dzieciństwo przedstawione w baśniowym anturażu. Jednak nie jest to baśń cukierkowo słodka. Kryje w sobie mrok i wspomnienia, o których – dorastając – zwykle nie chce się pamiętać...

 

Więcej w linku:

http://booklips.pl/recenzje/kiedy-do-rzeczywistosci-wkrada-sie-basn/