Danny Torrance jako Doktor Sen

Doktor Sen - Stephen King

Sequele zawsze niosą ze sobą ryzyko. Zwłaszcza, jeśli chce się kontynuować dzieło kultowe, uważane przez wielu za majstersztyk, klasykę gatunku czy najważniejszy punkt w dotychczasowym dorobku twórcy. Stephen King ma na swoim koncie kilka takich punktów. Z pewnością są nimi: „Miasteczko Salem”, „Cmętarz zwieżąt”, „Misery” czy „To”. Przede wszystkim jednak palma pierwszeństwa należy się jednej powieści. Mowa o „Lśnieniu”. Książka napisana pod koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku na dobre wpisała się w pejzaż najlepszych powieści grozy, będąc jednocześnie znakomitym studium choroby alkoholowej, postępującego szaleństwa oraz toksycznej relacji, jaką tworzy osoba uzależniona z członkami własnej rodziny. King jednak postanowił zaryzykować. I oto, po „Joyland”, mamy kolejną Kingowską premierę tego roku: „Doktor Sen”, czyli kontynuację dalszych losów Danny’ego Torrance’a, chłopca obdarzonego wyjątkową, paranormalną umiejętnością, chłopca, który jako sześciolatek przeżył traumę rzutującą na resztę jego życia. Mówiąc krótko, King powraca do dawnych upiorów z „Lśnienia”, ale przede wszystkim daje odpowiedź na pytanie, co dalej stało się z Dannym, wprowadzając do jego losów kolejne wątki i wydarzenia...

 

Więcej w linku:

http://booklips.pl/recenzje/danny-torrance-jako-doktor-sen/